Sukienki 2016 – co jest teraz na topie?

Zastanawiam się nad tym, czy można zrobić taki ranking jak „Sukienki 2016„. Każdy sezon modowy rządzi się swoimi prawami. Coś, co teraz jest passe – kilka lat później jest hitem. Osobiście na zakupach nie kieruję się modą. Coś, co jest teraz modne, nie musi koniecznie pasować do mojej figury (a to przecież podstawa!). Nie lubię też – idąc ulicą – wyglądać tak jak wszyscy. Ale nie ukrywam że z zainteresowaniem obserwuję wszelkie mody i zdecydowanie mogę uznać, że moda lubi wracać. Czas zajrzeć do szafy babci! A w moim mieście odbywał się teraz festiwal Opener, więc miałam świetny materiał na obserwację trendów w kategorii Sukienki 2016;)

 

  1. SUKIENKI W KWIATY

Niegdyś wzór zarezerwowany dla starszych Pań,  Sama dopiero niedawno dopiero się do nich przekonałam! Czym zasłużyły na numer 1 rankingu Sukienki 2016? Mówcie co chcecie – to wzór kobiecy, dziewczęcy, romantyczny i idealny na każdą okazję! Pasuje do sukienek o każdej długości i do każdego typu urody. Czas zajrzeć do szafy babci;)

 

2. SUKIENKI MAXI

Też można o nich powiedzieć, że dopiero „wróciły na salony”, ale z takim rozmachem, że miejsce w rankingu Sukienki 2016 w zupełności zasłużone. Sama nawet w tym roku zaopatrzyłam się we 2 sztuki! Kiedyś – zupełnie niesłusznie – zarezerwowane były dla… Pań w ciąży! A prawda o nich jest taka, że wyglądają świetnie zarówno na Paniach szczupłych, jak i tych o nieco zaokrąglonych kształtach. I pomimo, że jesteśmy zakryte – jeśli wybierzemy odpowiedni materiał, są doskonałe nawet w najbardziej upalne dni.

 

 

3. SUKIENKI BOHO

Tu mam w sumie wątpliwość, bo one chyba były modne zawsze:) Były, są i będą – coś czuję, że jeśli ranking Sukienki 2016 będzie miał kolejne wydanie, to one też znajdą się w każdym z nich. Również niesamowicie dziewczęce, ale też wygodne. Ten styl nie narzuca żadnych sztywnych ram. Boho – czyli hippisowską feeria barw+ luz surferów + oryginalność bohemy. Przede wszystkim wygoda, tak ważna w każdej sukience.

 

 

Każda z was powinna zrobić sobie taką swoją listę Sukienki 2016 i nią kierować się na zakupach;)

 

Dodatki – must have do sukienek na wesele

Sukienki to temat rzeka, ale przecież sama sukienka to nie wszystko! Dopiero odpowiednio dobrane dodatki sprawiają, że nawet najprostsza sukienka zyskuje wieczorowy wygląd, a Ty – prawdziwy glamour look! Podstawą życia każdej kobiety jest torebka – twór, który towarzyszy jej całe życie, więc również przy szczególnych okazjach. Dlatego temat „dodatki” zaczniemy właśnie od niej – torebka. Ta, którą wybieramy idąc na wesele, to zwykle kopertówka – mała, prosta i skrywa podczas imprezy tylko podstawowe rzeczy które zawsze musimy mieć przy sobie. Może być idealnie dopasowana do koloru sukienki… ale nie musi:) Sama uwielbiam, gdy torebka kontrastuje z sukienką i tworzy niesamowity look!

TOREBKI

***

Piękna kobieta w pięknej sukience nie musi wcale obwieszać się złotem, by wyglądać piękne i elegancko. Dodatki mają dodawać urody i podkreślać piękno sukienki, a nie odwracać od niej uwagę. Era cygańskich królowych minęła – status społeczny podkreślany przez ilość pierścionków, wielkość kolczyków czy ilość brylantowych oczek w wisiorkach i naszyjnikach jest już dawno passe. Dobrze dobrane, skromne dodatki – to właśnie jest prawdziwa elegancja, szczególnie jeśli chodzi o biżuterię.

KOLCZYKI

***

NASZYJNIKI

***

Kochamy buty. Nie traktujemy ich czasem jako dodatki, ponieważ nosimy je na co dzień. Czółenka i szpilki – bo to je właśnie najchętniej wybieramy idąc na wesele, mogą być cichym sprzymierzeńcem naszej figury i idealnym dopełnieniem weselnej stylizacji. Tak – praktycznie każda z nas po północy przebiera się i zamienia je na balerinki. Ale początek imprezy to zawsze wielkie wejście kiedy chcemy być „dopracowane” w każdym calu. Szpilki i czółenka potrafią wydłużyć i wysmuklić nogi, a także dzięki oryginalnemu kolorowi perfekcyjnie dopełnić naszą stylizację.

BUTY

***

Wymieniłam oczywiście najpopularniejsze dodatki, ale przecież są jeszcze bolerka, marynarki, pozostałe torebki, charmsy, bransoletki, itd. Ale to chyba już w następnym odcinku;)

Sukienka na wesele – co wypada, a co niekoniecznie?

Sukienka na wesele to to temat łatwy i trudny jednocześnie. Tę okazję traktujemy trochę jak Sylwestra – można się wystroić, można poszaleć z kolorami, można ubrać coś w czym normalnie po ulicach się nie chodzi – ogólnie szeroko rozumiane „pole do popisu”. Mimo to sukienka na wesele, jeśli chcesz w tym wszystkim pozostać elegancka.

KOLOR

Sukienka na wesele może mieć dowolny kolor, poza bielą. Tak – są różne zdania na ten temat, ale jestem zwolennikiem teorii, że kolor biały zarezerwowany jest dla Panny młodej. Pomimo dużej gamy kolorów do wyboru, osobiście uważam że kolory neonowe raczej nie przystoją, chyba że to tylko ślub cywilny. Jeśli przy okazji wesela czeka nas wizyta w kościele, pamiętajmy o tym by nasz strój nie godził w uczucia religijne – mowa tu zarówno o kolorze, jak i na przykład o zbyt głębokich dekoltach.

DŁUGOŚĆ

Właśnie z tej samej przyczyny warto też zastanowić się nad odpowiednią długością. Sukienka na wesele niekoniecznie powinna mieć długość mini ze względu na to, że czeka nas wizyta w kościele + nie chcecie chyba, aby podczas tańca każdy mógł podziwiać waszą bieliznę? (nieważne jaka jest ładna i ile kosztowała;) Dla wygody warto tez 2 razy zastanowić się nad długością maxi, chyba że chcemy aby nasza sukienka była ciągle nadeptywana lub została porwana. W moim odczuciu idealna  sukienka na wesele to taka o długości midi:

MATERIAŁ

Drogie Panie – wygląd wyglądem – ale nie zapominajmy o tym że idziemy na wesele, a nie na ściankę;) Idealna  sukienka na wesele to nie tylko taka, w której świetnie będziemy wyglądać, ale też świetnie będziemy się czuć. Na weselu nie tylko sporo się je i pije, ale też tańczy i… poci. Nie róbmy więc krzywdy naszej skórze i pozwólmy jej oddychać. Prawdziwa dama nawet w najpiękniejszej sukni nie wygląda dobrze, kiedy zlana jest potem:)

Jaka jest wasza ulubiona sukienka na wesele? macie jakiś swój ulubiony, rodzaj, typ, konkretny egzemplarz? Ja mam taką swoją ulubioną – pastelowy, cytrynowy kolor, trapezowa z szyfonu – sprawdza się zawsze na 5+

 

Sukienki plażowe – bo na plaży też można wyglądać elegancko!

Majówka, majówka i po majówce – robi się cieplutko, więc nie tylko ja myślę już o plaży. Na plaży nie trzeba może super elegancji, ale sukienki plażowe potrafią być zarówno ładne, jak i wygodne. Czym więc warto kierować się, oglądając sukienki plażowe i szukając idealnej dla siebie?

 

  • Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem są sukienki plażowe o długości mini midi – nawet, gdy jesteśmy ubrane, nasze nogi mogą łapać promienie słoneczne i nabierać pięknego koloru
  • Warto zwrócić uwagę na materiał – polecam 100% bawełny. Sztuczne materiały sprzyjają poceniu się i podrażniają skórę. Wystarczy, że podrażnić je może samo słońce – kontakt z materiałem powinien być dla niej ukojeniem.
  • Wycięcia, otwory, przezroczystości – dodają seksapilu, ale sukienki na plażę często mają za zadanie schronić nas przed słońcem, więc może warto wybierać takie, które uchronią nas przed niezdrowymi promieniami UV?
  • Lato, plaża – piękna opalenizna. Wybierajmy kolory, które ją podkreślą – biel, neony, pastele.
  • podrażnienie skóry – o tym wspominałam wcześniej. Wybierajmy więc sukienki plażowe nie tylko z przyjemnego materiału, ale również o luźnych fasonach – dajmy skórze odpocząć i zapewnijmy jej dobrą wentylację.

 

Dlaczego sukienki plażowe są lepszym rozwiązaniem od innych? Tak jak wspominałam wcześniej, zapewniają skórze wygodę i dobrą wentylację a także są świetną ochroną przez promieniami UV.

Sukienki plażowe są jednak przede wszystkim wygodne! Każdy, kto chodzi na plażę wie, że często się ubieramy i rozbieramy – a to idę po coś do jedzenia, a to zaszło słońce, a to spaliłam sobie plecy i muszę je ukryć przed słońcem. Jednoczęściowy strój jest więc świetnym rozwiązaniem, bo szybko można go zdjąć lub założyć. Poza tym często prosto z plaży często idziemy coś zjeść, na spacer czy nawet na imprezę – mając na sobie sukienkę plażową nie musimy iść najpierw do domu się przebrać!

Pomijam już fakt, że sukienki (w tym też sukienki plażowe) są po prostu piękne i kobiece, dlatego propaguję ich noszenie w każdych okolicznościach:)

 

Biała sukienka – czy to kolor zarezerwowany tylko dla panny młodej?

Biała sukienka” – sama ta fraza automatycznie kojarzy się z panną młodą. Wielka szkoda, bo ja kocham białe sukienki i naprawdę chciałabym widzieć ich więcej na ulicach, szczególnie latem. Oczywiście; na weselu czy w kościele – ten kolor jest zarezerwowany dla panny młodej i jest to absolutnie zrozumiałe. Ale w każdej innej okoliczności uważam, że mamy zielone światło do jej noszenia:)

 

Pierwsza biała sukienka zawisła w mojej szafie około 3 lata temu. Chwila, szaleństwo zakupów, impuls. Kosztowała ponad 100 zł i jak wróciłam z nią do domu, to spojrzałam na nią i pomyślałam – „Piękna, ale do cholery gdzie i kiedy ja ją założę?”:) I faktycznie, trochę przeleżała w szafie zanim nadszedł na nią czas – a właściwie nie tyle jej czas, tylko ja zebrałam się w sobie bo wydawało mi się że ten kolor jest … zbyt odważny! Nie neon, nie cętki – to biel wydawała mi się odważna, a nawet niestosowna. Moja biała sukienka była w sumie bardzo prosta – krótki rękawek, długość midi, odcinana w pasie i lekko rozkloszowana. Materiał – bawełna, faktura materiału bardzo fajna, bo jakby wytłaczany, kwiatowy wzór.

 

Moja biała sukienka zrobiła absolutną furorę! Doszłam do wniosku, że zupełnie niepotrzebnie ukrywałam ją w szafie. W przypadku blondynek sprawia, że całość jest wręcz „anielska”, a brunetek (tak jak ja) – fantastycznie kontrastuje z włosami. Nie zgodzę się też z tym, że biała sukienka – w przeciwieństwie do sukienki czarnej – pogrubiała. Dobrze dobrany fason i rozmiar i nawet biała sukienka świetnie wyszczupli! Opalenizna oczywiście jest mile widziana, a biała sukienka świetnie ją podkreśla – jak nie ma jeszcze opalenizny, to też nie trzeba z niej przecież rezygnować.

Białe sukienki koktajlowe to już teraz wcale nie taka rzadkość:

 

Biała sukienka to więc dla mnie nie tylko „must have” na plażę, ale też naprawdę świetne rozwiązanie na szczególne okazje. Ostatnio, tak jak pisałam niedawno, do mojej szafy dołączyła kolejna biała sukienka – tym razem na ramiączkach. Lato – przybywaj! 🙂

 

Eleganckie sukienki – na chrzest, komunię i inne specjalne okazje

Są takie rzeczy – takie „must have” – jak na przykład „mała czarna” w szafie każdej kobiety. Ale w szafie każdej współczesnej kobiety znaleźć się też powinny inne eleganckie sukienki na specjalne okazje. W drugiej połowie XIX wieku kobiety ostentacyjnie zrzuciły sukienki na rzecz pantalonów czym wywołały prawdziwą rewolucję obyczajową, naraziły się na kpiny przechodniów na ulicach lub nawet groźbę wygnania z miasta. A szkoda:) Teraz chyba eleganckie sukienki wracają do łask i patrzę na ich powrót z radością i zachwytem!

Te specjalne okazje to na przykład komunia czy chrzciny dziecka – zarówno, gdy jesteśmy rodzicem, jak i gościem. Oczywiście; spodnium czy damski garnitur to także fajne rozwiązanie, ale nie ma nic bardziej kobiecego niż stylowe, eleganckie sukienki. Potrafią odjąć lat równocześnie dodając powagi potrzebnej w takich okolicznościach. O czym warto pamiętać wybierając strój na taką okazję jak chrzciny czy komunia? Wszystkie wymagania spełniają proste, eleganckie sukienki w długości midi i w stonowanych kolorach:

Dlaczego?

– w takim miejscu jak kościół, należy prezentować się z klasą i skromnie – nie ma mowy o dużych dekoltach czy długości mini

– respektując uczucia religijne pozostałych uczestników uroczystości lepiej zrezygnować z neonowych, choć niewątpliwie wesołych kolorów i szalonych ozdobników

– szyfony i satyna do świetne rozwiązanie w przypadku sukienek letnich – eleganckie sukienki na specjalne okazje powinny charakteryzować się stonowanym materiałem i fakturą

– pamiętajmy, że w kościołach nie jest zbyt ciepło;) Jeśli wybieramy lekką sukienkę, warto pomyśleć o jakimś bolerku lub sweterku

Fajne, eleganckie sukienki w dobrej cenie ma w swojej ofercie marka Makadamia:

 

Cena to bardzo ważny argument, ale liczy się przede wszystkim jakość! Dzięki temu swoim zakupem będziemy się mogły cieszyć nawet latami i posłuży nam przy niejednej specjalnej okazji! Dlatego ciekawą propozycją jest też oferta naszej rodzimej marki Nife:

Sama zaopatrzyłam ostatnio swoją szafę w 3 nowe, eleganckie sukienki:) Wybrałam takie „wielofunkcyjne” – stonowane i proste, ale które można łatwo zmienić w codzienne lub wieczorowe fajnymi dodatkami. Sukienki górą!!!:)

 

Sukienki letnie – co będziemy nosić latem 2016?

Sukienki letnie to bardzo wdzięczny temat, ponieważ jest w tej kategorii największa dowolność jeśli chodzi o fasony, kolory, długości i dodatki. Uwielbiam sukienki letnie i jest mi bardzo szkoda, że nasz polski klimat nie pozwala nam nosić ich cały rok! Mam na myśli takich typowo letnich – jasnych, delikatnych i zwiewnych. W tym roku postanowiłam jednak mimo wszystko postawić na kobiecość, stąd po większych zakupach sukienki letnie zajęły sporą część mojej szafy!

Jedna z sukienek, jaką sobie zafundowałam, to sukienka letnia ASOS. Biała, a właściwie kremowa. Długość midi, na ramiączkach, na wysokości pasa jakby odcinana z górną częścią zwisającą, tak jakby na sukienkę była założona krótka, szyfonowa bluzeczka. Kolor tym bardziej letni, że przypomina lody waniliowe;) Nie mogę się doczekać, aż zrobi się ciepło, żebym mogła ją założyć – tym bardziej, kiedy już trochę poświeci słoneczko i skóra nabierze ładnej opalenizny!

Kiedyś nie nosiłam sukienek maxi, bo usłyszałam od kogoś że są zarezerwowane dla kobiet w ciąży… Nic bardziej mylnego:) Teraz już to wiem i postanowiłam że sukienki letnie maxi muszą koniecznie znaleźć się w mojej szafie! Padło na Zarę – sukienka do samej ziemi,  szyfonowa, na delikatnych ramiączkach i z cieniutkim paskiem. A kolor? Feeria barw! Przeważa łososiowy róż, ale jest też brąz i  neonowy żółty. Niby szaleństwo, jednak ostateczny efekt stonowany i niesamowicie oryginalny. Całość na pewno będzie świetnie prezentowała się na opalony ciele!

Były już sukienki letnie  midi i maxi – zabrakło mi więc tylko mini! I tutaj trochę zaszalałam (znowu padło na markę ASOS), bo postawiłam na róż. I to nie byle jaki, pudrowy czy łososiowy róż – ale róż neonowy, i to widoczny naprawdę z daleka. Jako że mam ciemną karnację i szybko się opalam, przy zakupie zastanawiam się, jak kolor zgra się z opalony ciałem. I uwierzcie mi, że neonowy róż zgrywa się świetnie! Sukienka jest zupełnie prosta, bez ramiączek z taką a’la bluzeczką na górnej części. Nie każdy oczywiście musi się od razu decydować na neonowy kolor – uważam, że każdy odcień różowego jest piękny, jeśli jest odpowiednio dopasowany do fasonu sukienki i z dobrze dobranymi dodatkami! Sukienki letnie w kolorze różowym pasują moim zdaniem do każdego typu urody!

Jakie sukienki letnie będą modne w sezonie lato 2016? Dla mnie to nieważne – ważne jest to, co nam się podoba i w czym czujemy się dobrze:) Nie bójmy się eksperymentować!

 

Sukienki Chi Chi – wyglądaj jakbyś właśnie zeszła z czerwonego dywanu!

Sukienki Chi Chi – brytyjskiej firmy z samego centrum Londynu – wyglądają jak dzieła sztuki. Prezentują się bajkowo i pozwalają, że każda z nas może poczuć się jak księżniczka (lub porcelanowa laleczka:) ). Ba! Moim marzeniem jest, by takie sukienki weszły do kanonu mody codziennej i mogłabym oglądać Panie w takowych na ulicach. Póki co, to ulubiona marka modelek, ale też doskonały wybór jako sukienka na wesele – szczególnie dla druhen!

W Wielkiej Brytanii, czyli kraju swojego pochodzenia, sukienki Chi Chi kosztują po kilkadziesiąt funtów – u nas ich koszt to około 300-400 złotych. Biorąc pod uwagę ich oryginalność, unikatowość i jakość wykonania to naprawdę niewygorówana cena.

Musicie przyznać, że są naprawdę niesamowite:

 

Co mnie w nich ujęło – fakt, ze są MEGA-kobiece. Cudowne fasony, podkreślające kobiece kształty, przepych i ogromna ilość koronek. A przede wszystkim kolory; to nie jest tak, ze dostępne są tylko eleganckie, ale i dosyć smutne czernie. Oferta marki to prawdziwa feeria barw, np.

Sukienki Chi Chi czerwone:

 

Sukienki Chi Chi różowe:

Dla mnie osobiście sukienki Chi Chi kojarzą się z przepychem, koronkami i tiulami. Świetnie się prezentują na każdej figurze, a ich dziewczęcy i romantyczny klimat dodaje wdzięki każdej Pani. To pewnie z tego wynika ich ogromny sukces na rynku europejskim – również w Polsce. Można je kupić w Internecie w kilku znanych i sprawdzonych sklepach.

Zalando – z darmową wysyłką i ewentualnym zwrotem:

I Love Chi Chi – największym polskim sklepie oferującym sukienki Chi Chi

ASOS – największy europejski sklep multibrandowy z odzieżą:

Sukienka z baskinką – wzór, który chyba nigdy nie wyjdzie z mody

Baskinka czy inaczej sukienka z baskinką – chyba każda z nas wie o co chodzi i jak taka sukienka wygląda. Ba! Myślę nawet, że każda z nas albo ma ją w szafie, ewentualnie planowała lub nadal planuje zakup takowej. Sukienki z baskinką pojawiły się w sklepach, z tego co pamiętam, parę lat temu. Baskinka to tak naprawdę taki kawałek materiału (falbanka), który oplata talię – w sukience, żakiecie lub w bluzce. Może też występować tylko po samych brzegach; na biodrach sukienki, żakietu lub bluzki. Zwykle jest to takie odcięcie w pasie, na wysokości którego ta falbanka jest doszyta.

Dla kogo idealna będzie sukienka z baskinką? Dla każdego:) Baskinka to nie tylko ozdoba, ale odpowiednio dobrana potrafi świetnie ukryć nadmiar ciałka na wysokości brzucha czy bioder. Żarty żartami, ale jej historia, z czego zresztą wynika nazwa, ma swój początek w tradycyjnym stroju Basków. Nie jest to więc wcale taka nowinka, tylko po prostu wróciła do łask:) Już bardzo dawno, bo  XVI wieku, była charakterystyczną cechą ubioru hiszpanek, francuzek i angielek. Falbanka ta, nie dość że bardzo kobieca, to jeszcze wyraźnie wysmukla – a do tego pięknie podkreśla i wyszczupla kobiecą talię.

Zwykle sukienka z baskinką to długość mini lub midi. Jej najlepszą cechą jest to, że jest bardzo wszechstronna. To idealne rozwiązanie dla starszej Pani – pod żakiet, jako prosta sukienka koktajlowa, jako sukienka na wesele, a nawet na co dzień – jako sukienka biurowa. Niezależnie od figury! Chociaż baskinka działa wysmuklająco, wyglądają w niej też świetnie na kobietach o nienagannej figurze:

Sukienka z baskinką to wzór szczególnie jednak zalecany dla Pań, które:

– mają chłopięcą figurę – ponieważ „stworzy” ona talię oraz ukryje brak bioder

– dla Pań z większym brzuszkiem lub biodrami – ponieważ podkreśli kształty, jednocześnie ukrywając brzuszek i/lub biodra.

Wzór baskinki podkreśla też pupę – warto o tym pamiętać;)

 

Sukienki ASOS – najbardziej poszukiwana marka sukienek dostępna w Polsce

Sukienki ASOS – to jedna najbardziej poszukiwana marka sukienek dostępna w Polsce. Asos to brytyjska marka oferująca odzież męską i damską dla 20-latków (tak przynajmniej się reklamuje). Sama marka istnieje od 2000 roku i od tego czasu otrzymała wiele nagród modowych, wyróżnień od czasopism z kategorii „fashion” oraz doceniony został  jej wkład w rozwój e-commerce (np. nagroda E-Commerce Awards w 2020 roku). W samym grudniu 2014 roku stronę internetową sklepu odwiedziło 98 milionów użytkowników!  Chociaż w ofercie ma ponad 80.00 produktów znan.ych marek oraz marek własnych, to właśnie sukienki ASOS są najczęściej wyszukiwane.

Z czego wynika ogromna popularność marki? To przede wszystkim:

trendsetting – dzięki współpracy z projektantami, szerokiej  ofercie marek własnych i obcych oraz dużemu zainteresowaniu swoją  ofertą tworzą trendy, które można obserwować potem na wybiegach, i na ulicy

ogromny wybór produktów – same sukienki ASOS to aż 10.000 różnych modeli

atrakcyjne ceny produktów, często dużo niższe niż w naszych stacjonarnych sieciówkach odzieżowych, np. cena sukienki ASOS zaczyna się już od 17 zł:

W ofercie sklepu internetowego są dostępne sukienki ASOS w każdym kolorze, długości i rozmiarze – to nie tylko sukienki na wesele, ale również szeroki wybór sukienek codziennych czy plażowych.

Wysyłka w sklepie internetowym ASOS jest darmowa przy zamówieniach powyżej 30 euro, w przypadku zamówień o niższej kwocie wynosi 40 euro. Więcej informacji na temat marki ASOS znajdziesz na stronie http://www.asosplc.com/ oraz w sklepie internetowym http://www.asos.com/

Mała ciekawostka – tak jak wiele dużych i cenionych marek, również sukienki ASOS są też dostępne w dużych rozmiarach – tak, aby każda kobieta – niezależnie od noszonego rozmiaru, mogła czuć cię pięknie;) Sukienki dla Pań „plus size” są określone jako Asos Curve:

Sukienkom z tej serii absolutnie nic nie brakuje;)