Spódniczka czy sukienka? Oto jest pytanie!

Sukienki, ciągle te sukienki;) Ale dobra spódniczka również jest w cenie! Kiedyś kojarzyły się nam ze szkolnymi akademiami – nudna granatowa spódniczka + jeszcze bardziej nudna biała koszula. Ale teraz spódniczki – tak jak zresztą sukienki – wracają do łask. Nawet te granatowe;)


Gdyby tak móc przenieść się w czasie, to dla mnie idealne byłyby lata 50-te. Te pastelowe kolory, różowe koszule w kratkę bez ramiączek i rozkloszowane spódnice – wprost fantastyczne! W mojej szafie właśnie pojawiła się taka spódniczka – zaczynająca się pod samym biustem, rozkloszowana do kolan. Granatowa w niebieskie kwiaty, z lekkiego i przewiewnego materiału.

W domu próbuję dobrać do niej odpowiednią „górę” i dochodzę do zaskakujących wniosków i obliczeń:) Spódniczka + top mogą wyglądać jak sukienka, w dodatku zupełnie niepowtarzalna. Co więcej wystarczą 2 spódniczki i 2 bluzki / topy aby mieć aż 4 różne kombinacje na 4 różne okazje. Genialne:)


Jestem tylko zwolenniczką jednej zasady – niełączenia różnych wzorów, to znaczy – oba elementy mogą być jednokolorowe, bądź przynajmniej jeden z nich powinien. Nie wyobrażam sobie, aby spódniczka była w kropki a bluzka w paski lub coś w tym stylu. Jeśli decyduje się na szalony „dół” – spódniczka w kwiaty, pasku lub inne fantazyjne wzory, to „góra” powinna być jednolita – i odwrotnie! Również fajnie to wygląda, jeśli oba elementy są w tym samym kolorze, ale:

  • w innym odcieniu, np. granat + błękit, ciemny róż + jasny, pudrowy róż itp.
  • z innego materiału, np. beżowa spódniczka z poliestru + beżowa, satynowa (gładka, błyszcząca) bluzka


Nie musimy więc zawsze decydować się na sukienkę – bez obaw można ją zamienić na spódniczkę, oczywiście w odpowiednim towarzystwie! Do spódniczki, w zależności od fasonu, zawsze można dopasować bluzkę, koszulę czy top – świetnym rozwiązaniem jest też proste body!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *